Walter Kriwicki czyli Samuel Ginsberg był nielegałem, czyli radzieckim szpiegiem, który pod fałszywą tożsamością działał poza granicami ZSRR. Do roku 1937 był bezgranicznie oddany Stalinowi i bezkrytycznie wykonywał każde polecenie z Moskwy. Dopiero strach i obawa o własne życie skłoniła go do porzucenia służby w wywiadzie . Wiosną 1937 roku, będąc w Moskwie na własne oczy widział jak paranoja Stalina niszczy terrorem i fizyczną likwidacją nawet najbardziej lojalnych funkcjonariuszy aparatu władzy. Nikt bez względu na stopień i zasługi nie był bezpieczny. Praca w organach bezpieczeństwa nie była już gwarancją przeżycia.   W tym krwawym chaosie, dziwnym zbiegiem okoliczności Kriwicki dostaje polecenie służbowe powrotu do tajnej działalności na zachodzie Europy. W Paryżu dostaje rozkaz pomocy w likwidacji innego radzieckiego szpiega. Wie,  że Ignatij Reiss jest niewinny, ale strach nie pozwala mu  ostrzec tropioną ofiarę czystek. Niewinnie brzmiący telegram z rozkazem powrotu do Moskwy to dla niego sygnał do podjęcia dramatycznej decyzji. Dla niego i jego rodziny powrót do ZSRR to wyrok śmierci. Azyl we Francji nie jest jednak dobrym rozwiązaniem. Przeżycie gwarantuje być może ucieczka do Stanów Zjednoczonych. Jego publiczne wystąpienia demaskujące degeneracje reżimu komunistycznego wzbudzają sensacje. Były agent Stalina staje się jego  bezkompromisowym krytykiem.W 1939 roku wybucha II wojna światowa . Opinia publiczna w USA stopniowo zapomina o interesującym w 1937 roku uciekinierze z Europy. Stalin i jego oprawcy nigdy nie wybaczają zdrady. Niestety nawet w tak odległym od Moskwy zakątku świata ekipy zabójców NKWD działają skutecznie. W 1941 roku w jednym z Waszyngtońskich hoteli policja znajduje ciało martwego mężczyzny.To były funkcjonariusz sowieckiego wywiadu Walter Kriwicki.

Wspomnienia pierwszego sowieckiego superszpiega, który zdradził czyta się jak dobrą powieść sensacyjną.

Share: