Gareth Jones wierzył w etos rzetelnego dziennikarstwa. Ryzyko narażenia życia w trakcie zbierania materiałów do publikacji to jego świadomy wybór. Wyjazd na sowiecką Ukrainę w 1933 roku był dla niego śmiertelnie niebezpieczny. Podróż cudzoziemca po ZSRR bez wymaganych zezwoleń to przestępstwo. Dyplomata z immunitetem zostałby uznany za persona non grata. Dociekliwy dziennikarz mógł zniknąć w bezkresnym archipelagu GUŁAG. To, co zobaczył a potem opisał wstrząsnęło opinią publiczną świata. Celowo wywołany przez Stalina głód w czasie przymusowej kolektywizacji eksterminował ludność Ukrainy. Kreml oczywiście zaprzeczył i rozpoczął kampanie dezinformacji. Brytyjskiego dziennikarza oskarżono o szpiegostwo. Opłacani przez ZSRR zachodni dziennikarze podważali jego wiarygodność. Niestety ta kampania oszczerstw przyniosła pozytywne dla Sowietów skutki. To, co opisał Jones uznano za tak potworne, że aż nieprawdopodobne. Stalin jednak, co znamienne zapamiętał, kto przysporzył mu tyle kłopotów. Dyktator cierpliwie czekał, aby dokonać zemsty.

Warto zobaczyć w kinie.

Plakat: FILMWEB

Share: