Rok 1916 na polach bitew wielkiej wojny trwa krwawy impas. Na Bliski Wschód przybywa młody brytyjski oficer  T.E.Lawrence. Dla niego ten przydział to nie jest degradacja. Wysocy oficerowie pogardzają miejscowymi barbarzyńskimi ich zdaniem tubylcami. On ceni i szanuje Arabów. Pomysł elokwentnego znawcy orientu, aby wykorzystać ich zapał i umiejętności do walki z Turkami to zdaniem wielu utopia. Lawrance z Arabii, bo tak go potem nazwano dokonał jednak pozornie niemożliwego.Zjednoczone plemiona arabskie walczą zabójczo skutecznie. Turcy po kolejnych klęskach pośpiesznie opuszczają kolejne prowincje ich wielkiego imperium. Niektóre państwa znikają z mapy. A na ich gruzach powstają nowe. To on kreuje lub niszczy królewskie rody na Bliskim Wschodzie. Jeden człowiek swoją determinacją dokonał dekompozycji tego newralgicznego obszaru świata.

Share: