Współczesny Meksyk niestety nie ma nic wspólnego z folderami turystycznymi, które zachęcają do odwiedzenia tego pięknego kraju zachwalanego, jako raj dla turystów. Od prawie 30 lat w tym państwie trwa krwawa wojna między kartelami narkotykowymi a jego przypadkowymi ofiarami stało się tysiące ludzi, których jedyną winą było to, iż znaleźli się w złym czasie w złym miejscu. Kartele  Zetas ,Beltran-Leya, Templariuszy, Sinaloa, zaciekle walczą między sobą o kontrole nad przemytem narkotyków do USA. Rząd  meksykański jest tak skorumpowany i nieudolny , że jest tylko biernym widzem w tym krwawym dramacie. Joaquin Guzman pseudonim El Chapo w tym chaosie stał się prawdziwym królem zbrodni i wrogiem publicznym numer jeden nie tylko w Meksyku. Jego błyskawiczny awans w hierarchii przywódców syndykatu zbrodni i spektakularne ucieczki z więzienia sprawiły, że stał się jednym z najbardziej znanych przestępców świata. Rząd USA podobnie jak kilkadziesiąt lat wcześniej w przypadku Pablo Escobara w Kolumbii uznał El Chapo za zagrożenie dla ich państwa. Agent DEA Andrew Hogan staje się, więc najgroźniejszym przeciwnikiem Guzmana i ta walka przypomina partie szachów gdzie stawką jest życie lub śmierć jednego z graczy. Mimo początkowych niepowodzeń w przeciwieństwie do meksykańskich policjantów amerykański stróż prawa zrobi jednak wszystko, aby osiągnąć swój cel. Czy jego wysiłki były daremne?.

 Polecamy świetną pozycje z kategorii literatury faktu.

Share: