Synergia obrazu i dźwięku, która bez efektów cyfrowych dała niepowtarzalny rezultat. Film stawia więcej pytań niż daje odpowiedzi. Filozoficzny traktat o naturze człowieka w kontakcie z nieznanym. Kilka epizodów z dziejów ludzkości. W przeszłości tajemniczy monolit pomaga prymitywnym hominidom w ewolucji. W przyszłości sygnał radiowy  z takiego samego  monolitu odkrytego na Księżycu kieruje wyprawę kosmiczną ku Jowiszowi. W trakcie podróży sztuczna inteligencja, sterująca lotem próbuje zabić wszystkich astronautów. Jedyny, który ocalał na orbicie Jowisza przekracza  psychodeliczną ,, bramę  pełną gwiazd” i odradza się w innej formie egzystencji a to wszystko z utworami  Straussa, Chaczaturiana, Ligetiego, jako podkładem muzycznym. Wcześniej nikt nie wierzył, że film fantastycznonaukowy nie porzucając narracji charakterystycznej dla tego gatunku może być czymś więcej niż tylko banalną rozrywką. Kubrick udowodnił, że jednak może. Obraz niezwykły, polecamy.

Share: